Jak ja do dziewczyny Chorus tekst piosenki oraz tłumaczenie. Obejrzyj teledysk z Youtube i posłuchaj mp3 z YT. Sprawdź chwyty na gitarę. Dodaj Swoją wersję tekstu i chwyty gitarowe. Do mojego brata mówi różnie raz wujek raz po imieniu, ale zastanawiam się jak ma mówić do jego dziewczyny ? Wola ją ,, Ol, bo ona ma na imię Ola. Wszyscy w rodzinie mówią ciocia, ciocia. Jak można mówić słodko na swojego chłopaka? 2012-02-08 19:56:00; Jak mówić na swojego chłopaka? 2011-05-09 18:10:56; Jak mówicie albo jak można mówić do swojego chłopaka / dziewczyny? 2010-08-20 21:40:06; Jak można mówić do swojego chłopaka? 2010-06-08 22:15:31; Jak można mówić na swojego chłopaka? 2011-01-29 23:40:16 Nie mam wiele czasu, a wiele dzisiaj do zrobienia jeszcze więc mam nadzieję że ktoś pomoże. Podkreślam raz jeszcze, że nie chce wierszyków tylko coś wymyślonego przez was. Nie ma to być podryw. Tylko coś miłego lub słodkiego może być z nutką erotyzmu. Dla dziewczyny lub dla chłopaka. Nie wiem do jakiej kategorii wsadzić to Napiszcie w komentarzach czy chcielibyscie streszczenie afery agowej#remsua #nitro #takefun #majastasko #staśko #ago #xayoo #gimper #7more7 #77 Myślę wtedy : “Nie jestem taki dobry jak….”. Zasada nieporównywania dotyczy też rzeczy, które robię dobrze, a nawet lepiej niż inni. Słowa: “Zobacz Ania nie potrafi tak jak Ty..”, “Brawo, nikt tak nie potrafi jak Ty..” wpędzają mnie w niezdrową chęć rywalizacji oraz poczucie, że Was rodzice zawiodłem w przypadku Nr 1. Spytaj, jak ma na imię. Nr 2. Pogadaj o czymś osobistym z nią związanym. Bez tych 2 punktów ona najczęściej pomyśli, że jesteś tylko przechodniem, który coś tam gada i zaraz się zmyje. Nawet samo zapytanie o imię daje większe pole manewru, bo na przyszłość można do niej zagadać po imieniu, jak do znajomej. http://kurs.uwodzeniewdzien.pl/emocje - wejdź tutaj i pobierz Mistrz EMOCJI 3 - do jutra do środy 30% taniej ! ***** Osoby, które już przygotowywały omleta być może dowiedzą się czegoś nowego z poniższych inspiracji, zaś te, które jeszcze go nie jadły muszą koniecznie wypróbować któryś z przepisów! 1. Omlet na słodko. Przepis na: filizanka-smakow. 2. Omlet na słodko z truskawkami i kiwi. Przepis na: jakpomasle. 3. Fit omlet z owocami. Ich rozróżnienie nie jest bardzo trudne. Oczywiście różnią się znaczeniami, zupełnie jak polskie: mówić, powiedzieć, rzec, stwierdzić, gadać itp. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka rzeczy, żeby nasz japoński był bardziej… japoński. A tych, którzy zainteresowani się mówieniem po chińsku, zapraszam do Baixiaotai. d79dok. Słyszę “Tamta dziewczyna mieszka parę myśli stąd” i przewijają mi się w myślach potwierdzenia. “Parę myśli stąd” – to naprawdę tak bardzo blisko i jednocześnie bardzo daleko. Rzadko zdarza się, że polska piosenka, szczególnie wokalistki, wpada mi w ucho i sięgam po nią, aby odsłuchiwać kilka razy. To wydarzyło się z piosenką Sylwii Grzeszczak “Tamta dziewczyna”. Utożsamiam się z nią osobiście i zawodowo. Od jakiegoś czasu jestem “parę myśli stąd”, a właściwie stamtąd i zachęcam wszystkich, którzy zastanawiają się, czy zrobić ten krok, do tego, by przeskoczyli “parę myśli stąd” do “tamtej dziewczyny”. Tamta dziewczyna, czyli kto? To nadal Ty, tylko realizująca to, czego najbardziej pragniesz, czego się boisz ze względu na “co inni powiedzą”. To też może być dziewczyna, którą chcesz być. Dziewczyna, którą byłabyś, gdyby…. A może dziewczyna, którą jesteś w marzeniach, na które pozwalasz sobie, gdy nikt nie widzi. Może to dziewczyna, którą kiedyś byłaś i do bycia którą chcesz wrócić, lecz nie masz odwagi, siły, pewności siebie czy sama sobie z jakichś powodów zabraniasz. “Tamta dziewczyna” jest kimś, z kim może się identyfikować każda z nas. Śpiewając tak można przywołać wyobrażenie tego, czego akurat w życiu nam brakuje, z czego zrezygnowałyśmy dla mężczyzny, dzieci, kariery, lub z powodu (nie) naszych przekonań, kim i jakie mamy być, a może dlatego, że odmawiamy sobie prawa do tego. “Tamta dziewczyna” – lepsza, wymarzona, doskonalsza wersja Ciebie. Na co dzień myślisz, że nieosiągalna, lecz ona… Mieszka parę myśli stąd “Tamta dziewczyna” jest tak blisko, że masz wrażenie, że dzieli Cię od niej jedynie gest, krok, słowo. Powrót czy krok do bycia “tamtą dziewczyną” jest tak samo możliwy, jak i niemożliwy. Ta decyzja jest jak decyzja osoby stojącej nad przepaścią. To skok mentalny. Nie kwestia tego, co na to wszyscy dookoła mnie, ale kwestia decyzji: “Skaczę”. “Skaczę dla siebie. Wiem, że będzie mi dobrze tylko wtedy, gdy będę realizować to, co najbardziej moje. To stawanie się coraz bardziej sobą, wierność sobie, podążanie za tym, co najprawdziwsze we mnie, pozwala stać się tą najlepszą, najbardziej MNIE zadowalającą wersją mnie. Decyzja ta jest z gatunku tych najbardziej życiowych, które sprawiają, że wkraczamy na drogę stawania się tą, którą naprawdę chcemy być, jedyną właściwą, jedyną prawdziwą, jedynie szczęśliwą. Taką, która wie, że tylko ze swojego wnętrza, z zaufania do siebie, … ma siłę, jaką miewa mało kto “Tamta dziewczyna” ma siłę, która płynie z tego, że jest sobą, zna swoje mocne strony, wie, czego od życia na pewno nie chce (bo warto zacząć od ustalenia, czego na pewno w swoim życiu nie chcesz), a o co chce się starać, kogo i co do swojego życia chce zaprosić. Wie, że tylko to, co jej, może doprowadzić ją do szczęścia i spełnienia, więc nie waha się. W przeszłości wiele razy przekonała się, że podążanie cudzą drogą, cudze sposoby na życie nigdy nie przyniosą jej osobistej satysfakcji. Uczy się na własnych błędach i wyciąga wnioski. Skoro ileś razy okazało się, że coś, co odpowiada komuś, nie do końca bądź wcale odpowiada jej, to dla niej sygnał, że powinna słuchać siebie – SWOJEGO WNĘTRZA. To z własnego wnętrza czerpie siłę do działania. Wzmacnia ją też poczucie bycia w zgodzie z sobą. Troszczenie się o to, czy aby na pewno nie robi czegoś wbrew sobie. Dzięki temu… kiedy trzeba umie głośno mówić “nie” Zachowuje się tak, jak zawsze marzyłaś, że chcesz się zachowywać wobec innych. Mówi “nie”, kiedy myśli “nie” i nie ma wyrzutów sumienia, wątpliwości. Ma natomiast pewność, że to, co czuje i sam fakt, że to ona tak czuje, uprawnia ją do tego, by odmówić. Wszelka podstawa do odmowy, jej racja, słuszność pochodzi i ma pochodzić z jej wnętrza, z jej samoświadomości i ma być wspierana jej wewnętrzną siłą, o której było akapit wyżej. Umiejętność odmawiania jest efektem jej pracy nad rozpoznawaniem swoich uczuć, które traktuje jako informacje o – właśnie – naruszanych granicach bądź niezaspokojonych potrzebach. Nie boi się mówić “nie”, gdyż przekonała się, że na nie mówieniu “nie” traci nie tylko ona, lecz osoba, której nie potrafi odmówić. Szczera odmowa gwarantuje uczciwą relację. Powtarza za Brene Brown: wolę nie być słodko miłą, lecz dzięki stawianiu granic, mieć w sobie miejsce na więcej miłości i empatii. JAK BYŚ SIĘ CZUŁA BĘDĄC NIĄ? “Tamta dziewczyna” jest o krok, “parę myśli stąd”. Skoro potrafisz sobie siebie taką wyobrazić, potrafisz też taką być. To z podstaw coachingu. Zatem oswajaj taką wizję siebie, poczuj w myślach, jak to jest, wyobrażaj sobie, że masz siłę, że mówisz “nie”. I gdy już poczujesz, że bardziej nie możesz chcieć być taka, jak ona, zrób ten jeden, jedyny najważniejszy krok. Krok do bycia jedyną prawdziwą, najlepszą wersją siebie, bo po prostu SOBĄ. I koniecznie napisz mi, jak to jest. Ja wiem, lecz chcę cieszyć się razem z Tobą. Jeśli zaś potrzebujesz wsparcia w zrobieniu tego kroku, jestem do dyspozycji. Ps. Jeśli chcesz, aby takich tekstów ukazywało się tu więcej, zostaw like’a. Będzie to dla mnie sygnał, że są chętnie czytane. A jeśli podobało Ci się bardzo, wesprzyj mnie na --> Archiwum Forum [1] Skrzypu [ Pretorianin ] Jak mówicie do swojego Partnera/partnerki. Jak w temacie. Ja mówię do swojej panny "Gwiazdeczko". A wy jak?? Pieron [ Konsul ] Heh watek glupi ale niech bedzie: "Sloneczko", "Ksiezniczko"/ (KAPUCYN) [ Pretorianin ] "Anka wynieś smieci !!" :DD [5] Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ] "Flanelciu" - to takie zdrobnienie od "Ty szmato" :P rniczypo [ Pretorianin ] zależy do Której ;) electra [ Konsul ] hellmaker --> milutki jestes, tylko pozazdroscic [8] Kade [ Senator ] Misiu. [9] Elthan [ Centurion ] Ja do swojej dziewczyny nie mówie zdrobniale. Ale słyszałem jak moja koleżanka mówiła do swojego chłopaka "pyszczku" :))) electra [ Konsul ] wiecie, co? jestescie nieczuli. ale to chyba u niektorych facetow normalne. Zdarza sie, ze moj mezczyzna - z reszta jeden z forumowiczow - mowil do mnie czule. Misialku, Sloneczko, Koteczku, nazywa mnie tez inaczej, ale juz tego zdradzac nie bede. w kazdym razie Elthan --> zdarzalo sie mu powiedziec do mnie pyszczku :)) A ja odwzajemniam sie takze mowic pieszczotliwie [11] Deser [ neurodeser ] Na drzewo robaczku :D electra [ Konsul ] kolejny zakochany ;) rniczypo [ Pretorianin ] a ja mówię 'Szefowo' :) [14] Deser [ neurodeser ] electra - chciałbym aby to do mnie bylo :) ale nie będzie :((( Za stary jestem :( [15] Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ] electra --> przepraszam jeżeli Cię uraziłem, ale to po prostu była moja odpowiedź na następny głupi wątek. To jak ja mowię do Mojej Pani, to jest tylko i wyłącznie MOJA sprawa - i zapewniam Cię, że nie mowię do niej per "Flanelciu". electra [ Konsul ] a to juz lepiej. faktem jest i tu masz racje, ze glupi watek, bo po cholere ktos mi wlazi w zwiazek, ale nie uraziles mnie, tylko pomyslalam, ze mowisz powaznie;) [17] Holgan [ amazonka bez głowy ] no no Elektra --- nic tylko pozazdroscic :-ppp :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))) [18] Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ] A najczęściej do Mojej Pani mowię "Landrynka" - bo jest rownocześnie twarda i słodka :) electra [ Konsul ] czego mi zazdroscisz? kochajacego faceta. ej no, ludzie kpicie sobie!!! nie mowcie, ze nie zdarza Wam sie uzyc czulego zwrotu do partnerki... "twardziele" ;)) electra [ Konsul ] hellmaker --> rozowa? :)) [21] Mastyl [ Legend ] Te zdrobnienia sa idiotyczne- ja mówie po imieniu (Beata). [22] Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ] electra --> używa rożowej szminki, ale sama nie jest różowa :) raczej w typie środziemnomorskim :D pendejo [ Legionista ] Swinko lub Suczko :) electra [ Konsul ] no no no, ciemna karnacja, czarne wlosy.... ja tez czasem uzywam rozowej szminki [25] Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ] Mastyl --> niech zgadnę ... nigdy jej nie powiedziałeś nawet "Beatko" ? :) Albo "dziubeczku" ? Albo coś podobnego ?? Nie chce mi się wierzyć .... electra [ Konsul ] mowilam, ze niektorzy udaja twardzieli. tez nie wierze, ze mu sie nie zdarzylo kiowas [ Legend ] Ja tak czesto uzywam zdrobnien, ze czasami zapominam jak moja luba ma na imie...:)) [28] Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ] electra --> nie taka znowu ciemna :) lekko oliwkowa :) ale że włosy ma czarne to fakt :) electra [ Konsul ] hellmaker -->to masz pewnie ladna dziewczyne, chociaz to, ze srodziemnomoska o niczym nie swiadczy... Mastyl [ Legend ] Hell- powiedzialem, ale zadnego "dziubeczku" czy "sloneczko" :) kiowas [ Legend ] Hell ---> jestes pewien, ze nie mamy tej samej dziewczyny? :)) electra [ Konsul ] mastyl --> to czemu nie przyznales sie od razu? [33] Mastyl [ Legend ] electra- do czego? brak czulosci w slowach mozna nadrobic :) [34] lizard [ Generaďż˝ ] Hermenegildo...pozwol na ........ [35] wolkov [ |Drummer| ] Roznie mowie, ale najbardziej podoba mi sie 'ruro' albo 'lafiryndo' ;) electra [ Konsul ] mastyl --> krecisz, najpierw Ci sie nie zdarza poslodzic dziewczynie, a potem mowisz, ze jednak sie zdarza. jesli mozna wiedziec, jak nadrabiasz te zaleglosci??? :)) kiowas [ Legend ] electra ---> pewnie dosadnie i z impetem :)) [38] wysiu [ ] 'Flanelciu'....;)))) Albo 'Zenon'...;)))) LoL, co za yntelygentny watek...:) electra [ Konsul ] kiowas --> co masz na mysli??? :)) kiowas [ Legend ] ekhem, bardziej obrazowo juz nie umiem zeby nie wyjsc na ekspresjoniste :))) Mastyl [ Legend ] electra- lukrem :) Tluczenie zdrobnien i okreslen typu "serduszko" przychodzi mi z trudem, najwyzej w SMS-ach, na szczescie trafilem na wyrozumiałą kobiete, ona jest swietna i nie ma zadnych pretensji :) electra [ Konsul ] kiowas --> to nie wiem czy sie przerazic czy zazdroscic :)) ja na szczescie mam i czule slowka (choc nie za czesto) i to o czym wiemy, ze masz na mysli ;))) a moze sprobujesz jednak obrazowo albo jeszcze jakos???? [43] Vein [ Sannin ] śródziemnomorska - czyli np taka greczynka, baba z zarostem ? electra [ Konsul ] mastyl --> spoko, ale pamietaj, ze sprawisz jej tym przyjemnosc. jezeli wogole jestes dla niej czuly, to slowa mozesz pominac [45] Mastyl [ Legend ] electra- wiem, ale bez przesady, jednak nie jest fajnie miec panne, z która się nie rozmawia ;) electra [ Konsul ] mastyl --> dobrze wiesz, o co mi chodzi... jesli zachowujesz sie czule - jasne, bez przesady, bo takie pantoflowanie jest smieszne- to slodkosci w postaci "serduszko", "kwietuszku" mozesz sobie darowac. [47] wolkov [ |Drummer| ] Ja przewaznie slodze zeby sie podlizac i oczywiscie natychmiast zostaje zdemaskowany :-) Mastyl [ Legend ] electra- ale w druga strone przegiac jeszcze gorzej- dziwi mnie czasem postawa niektorych panienek- dzis w bibliotece podsluchalem rozmowe dwoch foczek siedzących niedaleko- jedna z zachwytem opowiadala dugiej ze jej koles ostatnio trzasnął ją za coś w twarz- moze źle to odebralem, ale chyba mowila to z nutą dumy, ze ma takiego chlopaka- twardziela. Nie powiem zebym dobrze o niej wtedy pomyślał :( electra [ Konsul ] mastyl -> nie no jasne. ale dziwi mnie to tez, bo chyba to rzadkosc, ze dziewczynie podoba sie jak facet daje jej w twarz. jak sobie na to pozwala to sama siebie nie szanuje. ale przeciez, jesli nie prawisz pannie komplementow, to nie znaczy, ze masz sie nad nia pastwic. nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc. wiesz, dla mnie ideal, to gdy facet umie mowic czule, i robi to, ale np. nie w towarzystwie, bo wiem, ze to moze krepowac. ale zdobywa sie na pieszczotliwe okreslenia w sytuacjach hmm, no wiesz tych czulszych [50] Czacha [ inquisitor incognito ] Niusia, Niunia, Niunieczka :))) Ahh.. no i jeszcze Moje Malenstwo :-)) A ja jestem Misiu ;-))) Slyszalem kiedys teze, iz kobiety mowia na swoich facetow "misiu" po to, zeby im sie imiona kolejnych "zdobyczy" nie mieszaly ;-))))) [51] Mastyl [ Legend ] electra ---> no jasne... a teraz moze zarzuce temat odwrotny- jak wy, dziewczyny mówicie do swoich kolesi? Bo z mojego doswiadczenia na razie wynika ze naj popularniejsze jest "misiu" (btw ja wcale misia nie przypominam, a i tak nie raz zostalem tak nazwany :) [52] Mastyl [ Legend ] "najpopularniejsze" - powinno byc razem, nie wiem czemu napisalem osobno ... [53] Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ] kiowas --> raczej nie :) chyba, że Twoja ma na imię Anna i 14-letnią córkę :) Vein --> nie ma wąsów :)))) electra [ Konsul ] mastyl --> roznie, misiu sie zdarza, ale tez kochanie- wlasciwie najczesciej i po prostu- slonce, skarbie, myszalku, i czasem truskaweczko, ale mojego faceta do drazni. mi szczerze mowiac tez sie nie podoba, ale lubie jak sie slodko wtedy zlosci :))) na szczescie teraz nie ma go na forum... z truskawkami nie ma nic wspolnego electra [ Konsul ] hellmaker --> to Twoje dziecko? magda_lena [ Centurion ] fany wątek:D ja do swojego pana mówię albo kotku albo kochanie i na odwrot w tym, ze on czasem mowi skarbie i takie tam:) [57] KWIECIUH [ Pretorianin ] " wołowinko " , "wieprzowinko" , "słoninko" [58] Vorador [ Pretorianin ] Ja mowie "Agniesiu moja kochana" :)))) Pozdrowionka ;) Skrzypu [ Pretorianin ] Ten wątek nie ma na celu wtrącanie sie w jakiekolwiek związki. To jest swego rodzaju ankieta. Moze potem podam ten najpopularniejsze, albo moze nawet jeszczen dzisiaj wieczorem. Electra ciągle piszesz jaki to jest głupi wątek, a jestem w nim najaktywniejsza:D [60] rothon [ Malleus Maleficarum ] Ja do mojego pana mowie ... ja do mojej pani mowie. Ja pierdziele ... *ryczy ze smiechu* Skrzypu [ Pretorianin ] rothon ----> czy nie jest ci źle być samotnym, samemu? Znajdź sobie kogoś.;P [62] AŚKA [ Centurion ] Hmm ja do mojego faceta mówie poprostu po imieniu, ale on mówi do mnie czasami " Misiu" Pozdrowionka Asia [63] rothon [ Malleus Maleficarum ] Skrzypu--> Cooooo? Źle? Samotnym? Nic nie rozumiem, skad takie rewelacje masz? :-))))) [64] Elektra [ Centurion ] pozno, ale zawsze :-) Holgan --> pomylka - zmylka :-) electra, to nie ta Elektra :-) a ja, to ja :-) *a co do pozazdroszczenia, to jest czego, oj jest :-PPPPP* Pozdrawiam serdecznie :-) i mam nadzieje, ze jak znow zawitam do Twojego_pieknego_Miasta, to sie nie bedziesz migac, tylko sie z nami umowisz, co? :-) A ja do swojego Faceta nie mowie "Misiu", ani "Pyszczku" :-PPPPPPP *smieje sie* arthemide [ Prawdziwa kobieta ] Raczej nie uzywam zdrobnien od misi, czy skarbow. Kiedys mowilam "schatz", ale przeszlo mi. Najbardziej lubie uzywac imion i sama po imieniu nazywana. Tak rzadko slysze moje imie.... Proboszcz69 [ Pretorianin ] " moja mała , drobna , 100 kilowa , kruszynko " ;;;)))) [67] kuku [ Chor��y ] 'skarbie, misiaczku, cuekireczku, laseczko, zabko, rybko, moje kochanie..' wiecej grzechow nie pamietam :-)) [68] Aen [ MatiZ ] Ja mowie 'do nogi', i zawsze dziala yosiaczek [ Generaďż˝ ] ????? hmm... "kochanie ty moje" :) Winetou [ Konsul ] pysiaczku, misiaczku, skarbeczku, zlotko, skarbie, slonko, sloneczko i inne ze sloncem zwiazane, gwiazdeczko, kochanie A watek ciekawy bo mozna od innych posciagac i sprawic ukochanej niespodzianke nowym okresleniem :-) electra [ Konsul ] czesc wszystkim! nie wiedzialam, ze mamy na forum jeszcze jedna Elektre. pozdrawiam!! [72] Goozys[DEA] [ Virus ] -= Myszka =- [73] KarpxS [ Pretorianin ] Ja mówię "złotko" albo po prostu kotku do swojej dziewczyny :) Kłapouszek [ Legionista ] Misiu, misiaczku, misiaczku moj najukochanszy, kochanie moje...;P Arczens [ Legend ] Podaj piwo kobieto :) ech... te marzenia :) Skrzypu [ Pretorianin ] Oto lista wszystkich(za wyjątkiem tych niepoważnych) "imion" partnera/partnerki. Jestem zmęczony więc nieukładam według alfabetu. I niektóre Takie jak np. Misiaczku są policzone w Misiu:). Słonko jest policzone w Słoneczko. Gwiazdeczko - 2 Słoneczko - 3 Księżniczko - 1 Skarbie - 4 Misiu - 7 Pyszczku - 1 Koteczku - 2 Landrynka - 1 Niunia, Niusia, Niunieczka - 1 Maleństwo - 1 Kochanie -7 Cukiereczku - 1 Żabko - 1 Rybko - 1 Pysiaczku - 1 Złotko - 2 [77] Ar'Saghar [ spamer ] malutka, sloneczko [78] spooke [ Optymista ] koteczku, slonko, misiaczku, zlotko, skarbie [79] yazz_aka_maish [ Legend ] Kiciu :))) [80] tyciu [ Konsul ] MISAKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU [81] wysiu [ ] Skrzypu --> Eeeee, a gdzie 'Flanelcia'???? Albo Zenon??? ;))) © 2000-2022 GRY-OnLine Jak nauczyć dziecko mówić? Jak wspierać rozwój mowy? Co pomaga, a co przeszkadza? I dlaczego samo mówienie nie wystarczy? Tydzień temu pisałam o tym jak naukowcy zalecają rozmawiać z dziećmi: w języku dzieci czy dorosłych? Dziś mam dla Was listę siedmiu rzeczy, które wspierają naukę mówienia oraz dwóch, które przeszkadzają. Niektóre z tych punktów są dość oczywiste, ale kilka na pewno Was zaskoczy! Jak nauczyć dziecko mówić? 7 rzeczy, które pomagają dzieciom w nauce mówienia: Rozmawiaj (a nie tylko mów!) Tak, tak: rozmawiaj z dzieckiem, a nie po prostu mów do dziecka. Warto zapewnić dziecku tzw. kąpiel słowną, jednak nie chodzi o to, aby mówić do dziecka jak najwięcej, ale aby nawiązywać z nim kontakt – słuchanie i reakcja również są tu niezbędne. Komunikacja powinna odbywać się w obie strony. Stosuj dłuższe pauzy podczas mówienia i zaczekaj chwilę – tak, aby dziecko mogło zagugać w odpowiedzi Nie śpiesz się. Daj dziecku sygnał, że ma tyle czasu, ile potrzebuje. Niemowlęta potrzebują partnera do rozmowy i warto próbować porozumieć się z nimi. Dzieci uczą się nie tylko na podstawie tego, co usłyszą, ale też tego, co próbują same powiedzieć. Rozmawiaj = mów + słuchaj + reaguj Ponadto ważne, aby w Twoim głosie słychać było emocje (to je dziecko rozumie jako pierwsze, zanim zrozumie znaczenie słów). Nie gadajmy zbyt dużo, nie mówmy złożonymi zdaniami. Nie ma sensu nawijać bez przerwy jak katarynka, głosem wypranym z emocji. Obserwuj świat razem z dzieckiem Ten punkt to dla mnie jedno z najbardziej niesamowitych rodzicielskich odkryć: spróbuj poobserwować świat oczami dziecka. Usiądź lub połóż się obok niego, poprzyglądaj się przez chwilę przenosząc wzrok z buzi dziecka na otoczenie i z powrotem. Sprawdź co przykuwa uwagę dziecka. Naucz się tego – jeśli ta umiejętność wejdzie Ci w krew, z pewnością przyda się jeszcze nie raz Opowiadaj dziecku o tym, na co patrzycie. Jest tu jedno duże ALE: nie musisz opowiadać o wszystkich detalach otoczenia – po pierwsze to za dużo na jeden raz, a po drugie, to odwraca uwagę dziecka. Sprawdź na co patrzy, po co sięga, czym interesuje się w danej chwili, i krótko opowiedz o tym: O, piłka! Ciekawe czy skacze? Zdaję sobie sprawę, że w natłoku codziennych obowiązków niewiele zostaje czasu na taką prawdziwą zabawę z dzieckiem. A z każdym kolejnym potomkiem ten czas kurczy się on w zastraszającym tempie! Ale nie martw się: dzieci to sprytne bestie, które chłoną wiedzę jak gąbka i uczą się przy każdej okazji. Dlatego zajmując się domem lub dzieckiem, mów krótko i jak najprościej o tym co robisz: Teraz zmienię Ci pieluszkę. A to są buty. Teraz Ci je założę i pójdziemy na spacer. itd. Czytaj książki A właściwie: oglądajcie je razem i rozmawiajcie o ilustracjach… w tempie dziecka (to najważniejsze!). Tak jak w pkt 2, zwróć uwagę na to, co przykuwa uwagę malucha i o tym opowiadaj. Wspólne czytanie ma mnóstwo zalet, a Ty z pewnością wymieniasz je jednym tchem, więc nie ma co się rozpisywać. Tym bardziej, że mam dla Ciebie kolejną przemiłą radę: Śpiewaj! Dziecko nie wie, że fałszujesz Ostatnie, co można o mnie powiedzieć, to że umiem śpiewać. Serio, pod tym względem potworne ze mnie beztalencie! A pomimo to od lat bez oporów śpiewam dzieciom i Mężowi, a oni się zachwycają. To musi być miłość! Pamiętaj o kontakcie wzrokowym Jak nauczyć dziecko mówić? Gdy mówisz do dziecka, patrz mu w oczy. Staraj się nawiązywać ten kontakt podczas karmienia (wszystko jedno czy piersią czy butelką), spacerów itd. To ułatwi dziecku obserwację Twoich ust i naśladowanie ich ruchów. Poza tym kontakt wzrokowy to równie ważna forma komunikacji – to tak jak mowa, tyle że niewerbalna. Więcej na temat kontaktu wzrokowego: >> Kontakt wzrokowy – dlaczego łatwiej nawiązać go z córką niż z synem? Doceń komunikację niewerbalną Nie zniechęcaj się myślą, że dziecko Cię nie rozumie. Komunikacja to również wspomniany powyżej kontakt wzrokowy, a ponadto intonacja głosu, mimika i gesty. Widziałaś kiedyś dziecko, które zaśmiewa się do rozpuku z żartu, którego z pewnością nie rozumie? Nasza Irenka robi to regularnie, czym rozśmiesza nas jeszcze bardziej To właśnie efekt nauki poprzez komunikację niewerbalną – chęć naśladowania innych członków stada rodziny i wspólnego przeżywania radości. Bądź blisko i reaguj na potrzeby Zarówno dzieci ciche i spokojne, jak i te bardziej wymagające (ale ignorowane przez rodziców), mogą otrzymywać za mało stymulacji i kontaktu z rodzicami, co upośledza ich rozwój poznawczy i motoryczny. Dlatego tak istotne jest, aby być blisko dziecka i odpowiadać na wysyłane przez nie sygnały. Pamiętajcie, że nie można „zepsuć” dziecka reagując jego potrzeby – to jeden z największych mitów na temat małych dzieci! Jak nauczyć dziecko mówić? 2 rzeczy, które przeszkadzają dzieciom w nauce mówienia: Na logikę w nauce mowy będzie przeszkadzało postępowanie przeciwne, niż we wszystkich 7 punktach opisanych powyżej. Dodatkowo naukowcy zidentyfikowali jeszcze 2 inne czynniki. Aby wspierać prawidłowy rozwój mowy dziecka, warto ograniczyć czynniki, które go zakłócają: Ogranicz telewizję Badania pokazują, że dzieci poniżej 1 roku życia uczą się języków – zarówno ojczystego, jak i obcego – tylko wtedy, gdy słyszą je na żywo (a nie w postaci nagrań i obrazów z telewizji), potrzebują więc żywego partnera do rozmowy [2]. Naukowcy wykazali również, że oglądanie filmów przez godzinę dziennie przez dzieci w wieku 8-16 miesięcy, skutkowało ograniczeniem ich zasobu słownictwa o 17% [3]. Dlatego warto do 2 roku życia ograniczać bajki w tv, tablecie i telefonie. Natomiast dobra wiadomość jest taka, że NIE stwierdzono negatywnego wpływu telefonów i tabletów na rozwój pozostałych form komunikacji u dzieci, takich jak interakcje społeczne, mowa ciała i gesty [5]. Tutaj zebrałam wyniki 20 najświeższych badań naukowych na temat wpływu ekranów na dzieci i młodzież: >> Aktualne badania naukowe – jak czas spędzony przed ekranem wpływa na dzieci i młodzież? Powyżej znajdziecie również aktualne zalecenia naukowców na temat tego, ile czasu dzieci do 5 roku życia mogą spędzać przed ekranami. Romek w 2013 roku. Znacie powiedzenie Kto ma pilota, ten ma władzę? Ogranicz do minimum foteliki, leżaczki i krzesełka Dr Lise Eliot, autorka książki Różowy mózg, niebieski mózg [1], w trosce o rozwój dzieci (naukę mowy i nie tylko) radzi ograniczyć wszelkie foteliki do absolutnego minimum: Jedyne urządzenia, z jakich powinniśmy korzystać, to fotelik samochodowy (ale tylko w samochodzie), wysokie krzesło (tylko do posiłków) i wózek spacerowy (na dłuższe spacery). Oglądaliście serial Breaking Bad? Była tam mała dziewczynka, Holly, która dosłownie w każdej scenie siedziała w foteliku samochodowym (i to nie tylko podczas podróży samochodem, ale również w domu). Nie na rękach rodziców, nie na podłodze, nawet nie w dziecięcym łóżeczku, ale właśnie w tym nieszczęsnym foteliku! Kiedy w jednej ze scen pokazali Holly w kojcu dla niemowląt, spojrzeliśmy po sobie z Mężem, pełni niedowierzania. Czy rodzice w Stanach Zjednoczonych faktycznie opiekują się swoimi dziećmi w ten sposób, czy to tylko ułatwienie na potrzeby serialu? Taki fotelik to z pewnością wygodne rozwiązanie. Jednak dziecku przenoszonemu z miejsca na miejsce (jak zakupy lub inny bagaż), siłą rzeczy poświęca się mniej uwagi, niż wiercącemu się, aktywnemu maluchowi. Takie fotelikowe dziecko otrzymuje również o wiele mniej bodźców językowych, co znacznie spowalnia jego naukę mówienia. Poza tym długotrwałe przebywanie niemowląt we wszelkiego rodzaju leżaczkach i bujaczkach, mocno ogranicza (a czasem wręcz uniemożliwia) prawidłowy rozwój motoryczny maluchów. Fizjoterapeuci jednogłośnie wypowiadają się, że rozwojowi ruchowemu dziecka najlepiej służy różnorodność, a o tą w leżaczku bardzo trudno. Co warto dopisać do powyższej listy? Na pewno rozmaite zabawy logopedyczne. „Gimnastyka buzi i języka” – pamiętacie ten program z naszego dzieciństwa? Dajcie znać w komentarzu (tutaj↓ lub na Facebooku) czy wspieraliście jakoś specjalnie rozwój mowy dzieci czy słuchaliście intuicji i poszliście na żywioł? Udostępnij ten artykuł, jeśli masz wśród znajomych Mamę, której te informacje mogą się przydać: Miłego dnia! Źródła: Eliot L. „Różowy mózg, niebieski mózg” Media Rodzina (2009) Kuhl Tsao Liu „Foreign language experience in infancy: effects of short-term exposure and social interaction on phonetic learning” Proceedings of the National Academy of Sciences USA 100 (2003) Zimmerman F., Christakis D., Meltzoff A. “Associations between media viewing and language development in children under age 2 years” Journal of Pediatrics 151 (2007) Gros-Louis J. „Maternal Responsiveness and the Development of Directed Vocalizing in Social Interactions” (2014) American Academy of Pediatrics (2017) „Handheld screen time linked with speech delays in young children” Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na NEWSLETTER, obserwuj Instagram lub obserwuj blog na Facebooku: To również może Cię zainteresować: Liczba odsłon: 38 174 Jak odpisywać dziewczynie na sms’y, żeby nie zabić tęsknoty ani jej nie urazić? O czym pisać z dziewczyną, żeby jej nie zanudzić? “To nakręca dziewczynę bardzo, bo żaden facet tak z nią nie postępuje i wszyscy się podlizują. Ona wtedy ma uczucie, że stara się o Ciebie, a Ty rozkręcasz się bardzo powoli. Trudno Cię rozszyfrować i stanowisz dla niej wyzwanie, dzięki czemu ona będzie Cię bardzo szanować i doceniać w przeciwieństwie do wcześniejszych pantofli.” Jak pisać z dziewczyną SMS, żeby ją bardziej zainteresować i zbudować tęsknotę przed spotkaniem oraz jej nie olewać ani się jej nie przejeść i jej nie zanudzić? W tym artykule otrzymasz przykłady SMS do dziewczyny, w których zarówno nagradzasz inicjatywę dziewczyny i ją odwzajemniasz, ale jednocześnie budujesz tajemniczość i zwiększasz jej zainteresowanie. A to dlatego, że przestrzeń między spotkaniami i brak ciągłego kontaktowania się ma potężny wpływ na tęsknotę, świeżość relacji i wysoki poziom szacunku. Otrzymasz także rozwiązanie na problem typu: “Dziewczyna ciągle do mnie pisze i dzwoni.” “Kobieta ciągle domaga się ode mnie wysyłania sms-ów.” Dziewczyny, które chcą Cię zdominować na telefonicznej smyczy są maniaczkami kontroli i nie nadają się do szczęśliwego związku. Poniższe przykłady sms do dziewczyny są bardzo atrakcyjne, więc na pewno nie zniechęcisz żadnej normalnej dziewczyny, tylko ją nauczysz, że niczego konkretnego się nie dowie o Tobie przez sms’y i musi zaczekać na spotkanie, żeby móc Cię poznawać i się Tobą cieszyć. To ogromnie zwiększa szacunek i zainteresowanie dziewczyny do Ciebie oraz również skłania normalną dziewczynę do częstszego umawiania się z Tobą na spotkania. Sama zaczyna wtedy gonić Ciebie i o to chodzi, żeby wciągnąć ją w relację, aby starała się tak samo, jak Ty, a najlepiej to bardziej niż Ty. Sam wiesz, ile straciłeś w życiu czasu na pisanie, z którego nic nie wynikało, więc po co powtarzać ten zły nawyk w nowym związku i się przejadać oraz nudzić rutynowym, ciągłym pisaniem z dziewczyną sms. Poza tym, po co dawać sobie wchodzić na głowę dziewczynie, która chce ciągle pisać sms’y. Najlepiej w ogóle nie przyzwyczajać nowo poznanej dziewczyny do pisania. Co jednak zrobić, jeśli już zacząłeś pisać z dziewczyną sms’y lub inne wiadomości? Czy można to odkręcić i ją tego oduczyć? Jak oduczyć dziewczynę “wymagania ciągłego pisania sms-ów” i sprawić, żeby przestała ciągle pisać sms’y… *** PROBLEM CZYTELNIKA: “Dziewczyna ciągle do mnie pisze” *** “Witaj Paweł, Małą wiedzą od Ciebie szybko zainteresowałem i zdobyłem dziewczynę. Popełniałem trochę błędów, ale w miarę kupowania kursów poprawiam się. Tylko muszę teraz wyeliminować błędy, a jeżeli coś zmieniam to kobieta myśli, że tracę nią zainteresowanie. Pisałem z nią na początku na fb, ale przestałem tam wchodzić i sprawa rozwiązana, to przerzuciła się na smsy i pisze mi maile. Odpowiadam na nie krótko, bo to stała dziewczyna, aby jej nie olewać. To zabija tajemniczość i muszę to wyeliminować, tylko jak po 5 miesiącach pisania ich to mam zrobić w miarę delikatnie? Smsa pisze jej tylko po przyjeździe od niej czy dotarłem do domu, bo sama o to prosiła. Na to mogę się zgodzić. Sama pisze po spotkaniu prawie zawsze jak było fajnie i gdy ma jakąś informacje co 2,3,4 dni coś napisze. Wiem jakie są zasady maili i smsów z kursu 77 technik flirtu bo są tam moduły tylko nie znalazłem nigdzie jak zmienić to i wyperswadować stałej dziewczynie gdy na początku nie wiedziałem o tym i przyzwyczaiłem ją do tego. Jak oduczyć pisania maili i sms-ów stałą dziewczynę? Jest jeszcze dziwna rzecz która mnie trapi od czerwca przestała pisać smsy ze znakami ż,óź,ł tylko pisze z,o,l bez tych kreseczek to niby nic ale nie wiem dlaczego. Może straciła zainteresowanie i sms stały się pewnikiem i ma gdzieś te znaki i wiadomości. Może pisze tak bo sam zacząłem nie odpisywać zawsze tylko krótko i zdawkowo. Coś interesującego. Pozdrawiam, Konrad” >>> MOJA ODPOWIEDŹ: Hej Konrad! Aby oduczyć stałą dziewczynę ciągłego pisania smsów stosujesz dokładnie te same metody, które mają za zadanie nauczyć nowo poznaną dziewczynę, że nie będziecie na telefonicznej smyczy. Jak pisać z dziewczyną SMS’y – 4 zasady W skrócie 4 zasady pisania z dziewczyną sms: odpisujesz krócej niż ona (mniej oznacza więcej – patrz zasady wyzwania) lekko zabawnie tajemniczo bez żadnych pytajników i niedopowiedzeń, żeby Twój sms już nie wymagał odpowiedzi. Zawsze zanim odpiszesz na sms’a odpowiedz sobie na pytanie: “Czy to, co mam zamiar wysłać pasuje do etapu relacji i jej poziomu zainteresowania?” – tzn. odpisuj adekwatnie do stażu znajomości oraz troszeczkę słabiej niż dziewczyna, aby to ona mogła gonić Ciebie bardziej niż Ty ją, np. ona napisała, że tęskni, to napisz coś podobnego, że też o niej myślisz, zamiast pisać, że ona jest dla Ciebie całym światem i oszalałeś na jej punkcie, bo to zabija Twoją atrakcyjność oraz nie pasuje do jej zaangażowania. “Czy to, co mam zamiar wysłać jest lekkie, tajemnicze, może trochę zabawne i emocjonujące? Czy tego typu sms nie jest łajzowatym podlizywaniem się i przesładzaniem? Czy to jest atrakcyjne i zwiększy jej ciekawość i tęsknotę przed spotkaniem czy raczej obniży jej ciekawość i tęsknotę przed spotkaniem?” Co odpisać na drugą wiadomość sms? Gdyby dziewczyna napisała drugą wiadomość, to wtedy w taki sam sposób odpowiadasz, jak powyżej, czyli lekko, zabawnie i tajemniczo oraz ewentualnie dodajesz teksty, żeby “zachowała to na spotkanie/pogadacie o tym na spotkaniu”. Następnie już nie musisz odpisywać trzeci raz, jeśli powiedziałeś, że ma zachować to na spotkanie, więc już nie musisz odpisywać kolejny raz, gdy spotkanie jest już umówione. Jeśli nie jest umówione, to należy oddzwonić na sms’a i ustalić termin spotkania. Dziewczyna pisze sms, bo sprawdza, na ile może sobie pozwolić, sprawdza, czy może Ci wejść na głowę i terroryzować przez sms’y, szuka uwagi, a być może chce się już po prostu ponownie spotkać albo po prostu tęskni i chce Ci o tym powiedzieć, żeby Ci było miło, dlatego weryfikujesz to poprzez ustalenie spotkania, oddzwaniając na jej sms’a, jeśli minęło już oczywiście kilka dni od spotkania. A jeśli ona na drugi dzień już atakuje Cię sms’ami, to odpisuj w tajemniczy sposób, jak powyżej i czekaj aż dziewczyna spyta “KIEDY” albo powie coś o “SPOTKANIU”. Wtedy masz znak, że ona chce się już umówić. Jeśli ona nie zapyta “KIEDY” ani nie powie Ci nic o spotkaniu się, to niech sobie jeszcze poczeka kilka dni i dopiero wtedy zadzwoń, żeby się umówić. Gdy już termin spotkania jest ustalony, to nie masz obowiązku pozostawania w kontakcie sms, a dziewczyna nie ma prawa wymagać od Ciebie ciągłych smsów! Dziewczyny, które wymagają ciągłego pisania sms-ów są niedowartościowane, kontrolujące i nie potrafią funkcjonować samodzielnie. To wampiry emocjonalne! Są kulą u nogi, szukają pantofla i niewolnika, więc należy je albo zostawić albo, gdy zapyta na spotkaniu, dlaczego mało z nią piszesz, to wtedy wytłumaczyć jej na spotkaniu, że wolisz z nią rozmawiać twarzą w twarz i widzieć jej oczy, słyszeć jej głos, zamiast coś pisać. Chyba, że nie masz żadnej godności i chcesz być jej pantoflem, ponieważ sam jesteś niedowartościowanym dzieckiem, to trudno. Możesz się męczyć na własne życzenie, bo taka dziewczyna wymyśli wiele innych problemów, byle tylko kompletnie zdominować Twoje całe życie. Przykłady sms do dziewczyny – Jak pisać z dziewczyną sms: Najpierw podziękuj za wiadomość, powiedz coś tajemniczego. Poniższe teksty dopasuj w zależności od sms’a dziewczyny i etapu znajomości. Jeśli napisała coś bardziej uczuciowego, to nagródź ją jakąś miłą odpowiedzią. Możesz również dodawać czasami emotikonę z uśmiechem, żeby wzbudzić więcej emocji. Możesz także co drugi raz odwzajemniać jej emotikonę “;*”, ale to tylko w stałym związku i znowu nie za każdym razem, żeby to miało wartość oraz, aby unikać monotonii. Pamiętaj z zasad wyzwania, że sporadyczne jest wartościowe (analogia do podaży diamentów), a powszechność i rutyna prowadzą do pogardy i braku szacunku. Przykładowe odpowiedzi sms do dziewczyny: “wiem, że tęsknisz” “dziękuję za miłe słowa” “wkrótce się dowiesz…” Przykładowe odpowiedzi sms do stałej dziewczyny: “wkrótce Cię przytulę/pocałuję” “wkrótce porozmawiamy…” “też o Tobie myślę” A gdyby napisała drugi raz, to wtedy znowu odpisujesz coś lekkiego, zabawnego, tajemniczego i kończysz słowami: “pogadamy na spotkaniu” “zachowaj to na spotkanie” “wytrzymaj jeszcze do spotkania” “wkrótce się spotkamy” “dowiesz się na spotkaniu” Z czasem dziewczyna przestanie pisać trzeciego lub nawet drugiego sms’a, bo nauczy się, że wasze SMS’y są tylko takim przypomnieniem sobie o waszym istnieniu, informacją o tym, że ona tęskni, myśli o Tobie lub krótką relacją, co porabia. Ona w końcu zrozumie, że niczego się przez sms’y nie dowie ani Cię nie wciągnie w ciągłe pisanie sms’ów. Po drugim lub trzecim sms już nic nie pisz. Ona ma się uczyć, że pogadacie na spotkaniu i ma się do tego dostosować i czekać grzecznie na spotkanie. Jeśli chce wirtualną papugę do pisania, to niech poszuka jakiegoś frajera, który nie ma nic ciekawszego do roboty oprócz pisania słodkich smsów aż się nimi nie przejedzą i nie stracą kompletnie wartości. Jakby się obrażała to jest maniaczką kontroli. Co odpisać, gdy dziewczyna opisuje Ci swoje życie w sms’ie? Gdy ona Ci opisuje swoje życie w smsie/mailu, to wtedy jej pogratuluj jej małych sukcesów i nic nie mów o sobie oprócz: “U mnie super, nigdy nie było lepiej” “U mnie dobrze” “Pogratuluję Ci na spotkaniu” “Opowiem Ci, co u mnie na spotkaniu” Pamiętaj, że dziewczyna, jak wszyscy ludzie, robią coś z egoistycznych pobudek i każdego człowieka najbardziej interesuje on sam. Tak działa nasze ego, nasza egoistyczna natura. Podobnie dziewczyna, która pisze do Ciebie sms chce uzyskać jakieś emocje. Jakie emocje? Np. poczucie, że jest ważna, że o niej myślisz, że Ci się podoba, co Ci się w niej podoba itp. czyli coś na jej temat. W związku z tym, gdy napiszesz w smsie, że byłeś na siłowni albo zjadłeś obiad, to nic nie wnosi do interakcji. To zerowe dla niej emocje. To nudne jak flaki z olejem, dlatego nie pisz nigdy suchych faktów, co u Ciebie słychać i zostaw te informacje na spotkanie. Tym bardziej wzbudzisz jej ciekawość, gdy ona się spyta o jakiejś Twoje wyniki egzaminu itp. a Ty jej odpiszesz: “Powiem Ci na spotkaniu.” To doprowadza dziewczyny do pozytywnego szaleństwa z tęsknoty i wyczekiwania na spotkania Na spotkaniu możesz przynajmniej opowiadać w interesujący i barwny sposób nawet o największych banałach. W smsie tego się nie da zrobić, bo nie ma mowy ciała i tonu głosu, które odpowiadają za jakieś 90% komunikacji. Dlatego najlepiej jest odpisywać krótko i tajemniczo, że pogadacie na spotkaniu i podtrzymywać jej CIEKAWOŚĆ. Taki sms od Ciebie ma nie wymagać odpowiedzi z jej strony. Np. ona pisze, co zrobiła. Ty piszesz: “Super, gratuluję” albo “Cieszę się, że Ci się udało” albo “Tak trzymaj, dobra robota” A gdy ona spyta, co u Ciebie, to oprócz, że “dowie się na spotkaniu”, możesz do stałej dziewczyny napisać: “U mnie super” “U mnie bardzo dobrze” Poza tym ją nie interesuje tak naprawdę, co u Ciebie, tylko czy i co o niej myślisz. Oczywiście nie musisz za KAŻDYM razem pisać to, co dziewczyna chce usłyszeć. Naszym zadaniem jest zwiększać zainteresowanie i ciekawość dziewczyny, a żeby to osiągnąć trzeba ją również frustrować tęsknotą, przestrzenią i tajemniczością, ponieważ budowanie zainteresowania nie polega na dawaniu dziewczynie wszystkiego, czego ona chce. Wówczas największe łajzy i lizusy byłyby w związku z dziewczyną, która się o nich stara oraz ich SZANUJE. Natomiast tacy faceci są pantoflami pod butem swoich sfochowanych dziewczyn, a udany związek to mają tylko na zdjęciach. Możesz sam się o tym przekonać, gdy dasz sobie wejść na głowę takiej dziewczynie i jeszcze w dodatku, gdy już Cię przeżuje i się dowartościuje, to potem dostaniesz po jakimś czasie kopa, gdy się jej nie znudzisz. Być może taka niedowartościowana maniaczka kontroli zasadzi Ci kopa dopiero po 10 latach wampiryzmu emocjonalnego, ale finalnie go zasadzi, a jeśli nie, to uczyni z Twojego życia mękę. Jeśli nie byłeś nigdy w związku z taką maniaczką kontroli, to nie masz pojęcia o tym, czy jakaś łajzowata para jest w udanym związku czy tylko się na taki kreują. Wracając do odpowiedzi na jej sms’a z pytaniem, co u Ciebie. Zamiast pisać, co u Ciebie, napisz coś o niej i nie musisz tego robić na siłę i za każdym razem, bo ona tak chce. Dawkuj to i napisz raz bardziej czule, a raz bardziej ogólnie, czyli: “Myślałem dzisiaj/wczoraj/rano/wieczorem o Tobie” “Myślę o tym, jak Ci popatrzę głęboko w oczy” “Marzę o spotkaniu z Tobą” “Umieram z tęsknoty ; )” “Myślę o Twoich puszystych włosach” “Myślę o tym, aż skosztuję znowu Twoich ust” Chodzi o to, żebyś czasem napisał cokolwiek w stylu, że “u Ciebie dobrze”, aby ona nie mogła Ci zarzucić, że nigdy jej nie mówisz, co u Ciebie słychać, jakby to była jakaś chora tajemnica, dlatego z czasem rozwoju relacji dawaj w sms’ie jakieś minimalne i ogólne informacje, że u Ciebie w porządku. Poziom Twoich uczuć w smsie dopasuj do niej i etapu relacji. Gdy ona pisze coś romantycznego, to też odpisz coś romantycznego, tylko bez przesady (romantyczne nie oznacza wulgarne – chcemy uniknąć wizerunku faceta świni, który myśli tylko o jednym). Skup się bardziej na tym, co widzialne, bo to jest najbardziej emocjonalne, czyli pocałunek, przytulenie, zapach – generalnie zmysły. Natomiast lepiej unikać takich abstrakcyjnych, ogólnych, nic nie znaczących właściwie słów, jak radość, szczęście, miłość, bo to może dla każdej osoby coś innego oznaczać, czyli nic. Staraj się być jak najbardziej precyzyjny w opisywaniu uczuć, np. “Serce mi szybciej bije, gdy o Tobie myślę” albo “Gorąco mi się zrobiło na myśl o naszym spotkaniu” Albo jakie emocje w jej ciele wywołasz, np. “Powącham Cię za uszkiem, że przejdzie Cię dreszcz” “Będę Cię głaskał na spotkaniu” “Potrzymam Cię za rękę” “Pomasuję Ci kark” “Pocałuję Cię w szyjkę” To są romantyczne sms’y, bo można je sobie WYOBRAZIĆ. Są to dobre sms’y do stałej dziewczyny. Jak sprawdzić, czy sms jest emocjonujący? Odpowiedz na pytanie: “Czy ona będzie potrafiła sobie wyobrazić treść wiadomości?” – chociaż jedno zdanie, bo wiadomo, że “tęsknotę” albo, że u Ciebie w porządku nie można sobie wyobrazić. Natomiast pozostałe opisy gestów i odczuć już można. Przykłady SMS do nowo poznanej dziewczyny (mniej niż 10 do 12 spotkań) Do nowo poznanej pisz tajemniczo: “pogadamy na spotkaniu” “dziękuję za pamięć/miłe słowa” a o niej pisz bardzo delikatnie. Nie pisz nowo poznanej dziewczynie przez pierwsze 10 spotkań żadnych słodkich tekstów, tylko delikatnie i ogólnie np., że: “porozmawiacie na spotkaniu” “wkrótce się zobaczycie” “wkrótce spotkacie się” “niedługo spędzicie razem czas” “za kilka dni skupicie się na sobie” “już niedługo będzie się dobrze z Tobą bawić” “lada dzień przeżyjecie wspaniałe chwile” I ucinaj korespondencję, żeby budować napięcie przed spotkaniem i tęsknotę. Powyższe przykłady są mniej obrazowe, ale wystarczające dla nowo poznanej osoby. Z kolei stuknięte dziewczyny, które wymagają ciągłego pisania sms obrażą się, bo one muszą mieć związek z telefonem. To dlatego niektóre dziewczyny wznawiają kontakt po wcześniejszym odrzuceniu faceta, bo chcą się dowartościować uwagą przez telefon. Bardzo dobrze, że się obrażą, bo z taką obrażalską osobą nie da się zbudować udanego związku! Gdy stała i normalna dziewczyna wylewa Ci swoje uczucia w sms’ie, to odpisz coś romantycznego. A potem, jeśli ona drugi lub trzeci raz napisze, to odpisz znowu krótko, tajemniczo i w miarę lekko (np. taki sms, że “umierasz z tęsknoty”, to nie wiadomo, czy na serio czy nie, bo ogólnie jesteś tajemniczy i zabawny, więc dziewczyna nie wie, czy naprawdę tak tęsknisz bardzo czy tylko tak piszesz, żeby jej było miło) i potem zakończ słowami, że “Pogadamy na spotkaniu”. I potem już nie odpisuj kolejny raz, skoro napisałeś, że pogadacie na spotkaniu. No chyba, że ona napisze sms’a z zapytaniem “kiedy spotkanie”, bo jeszcze nie jest umówione albo coś ultra ważnego, to wtedy odpisujesz naprawdę ostatni raz i koniec albo dzwonisz ustalić termin. Ewentualnie, jak ona dalej nie rozumie, to powtarzasz to samo podobnymi słowami: “Powiem Ci/Opowiesz mi na spotkaniu ; )” W ten sposób ją tego oduczasz i ona to ograniczy do 1 do 3 wiadomości maksymalnie. Odpisuj zawsze stałej dziewczynie, żeby jej nie odrzucać i nie sprawiać jej przykrości. Jeśli pisałaby mimo wszystko codziennie, to po prostu odpisuj w kółko podobne sformułowania o spotkaniu aż się jej to znudzi i odpuści. Po prostu Ty nie pisz pierwszy nigdy. Ewentualnie raz na 2 tygodnie lub 1 raz na miesiąc pierwszy napisz, JEŚLI ONA O TO PROSIŁA, żebyś czasem coś napisał pierwszy. Jeśli nie prosiła, to pierwszy nigdy nic nie pisz i skup się na tym, że od rozmowy są spotkania. A gdyby prosiła o sms raz na jakiś czas, to najlepiej zadzwoń do stałej dziewczyny i z nią czasami pogadaj 10 do 15 minut przez telefon, tak po prostu, co słychać, nawet jeśli spotkanie jest umówione. To o wiele lepsze niż jakiś SMS. Oczywiście 1 do 2 razy na miesiąc coś takiego wystarczy. Poza tym ona i Ty macie wyczekiwać spotkania! W ten sposób związek zawsze jest świeży, a poziom szacunku i tęsknoty wysoki. A gdy ona pierwsza coś pisze, to jej sprawa. Odpisz wtedy krótko, tajemniczo, żeby to nie wymagało od niej dalszych wiadomości. A gdyby napisała drugi raz, to wtedy znowu odpowiedz krótko i napisz, że pogadacie na spotkaniu. I potem, jakby tego wymagała sytuacja, to trzeci raz odpisujesz prawie to samo, że dzięki za coś tam i pogadamy na spotkaniu. Po 2 lub 3 sms’ie możesz zignorować jej wiadomości, bo przecież napisałeś, że pogadacie na spotkaniu. Ona ma to uszanować. W ten sposób ona się nauczy, że relacjonowanie Tobie jej życia przez sms nie ma większego sensu i będzie rzadziej pisać. Pogódź się z tym, że sms’y nie są wyznacznikiem jakości związku. Chcesz związku z telefonem? Czy chciałbyś sms’y z emotami od dziewczyny, która nie chce się spotkać albo nie pozwala się pocałować? Nie, bo to strata czasu. Smsy to mało znacząca pierdoła. Wystarczy ich nie ignorować i być w nich tajemniczym oraz je ograniczać do minimum. Równie dobrze moglibyście wcale nie pisać sms’ów i być szczęśliwą parą, bo liczy się wasze zaangażowanie na spotkaniu a nie jakaś telefoniczna smycz. Chyba, że dziewczyna ma wizję związku w postaci wampiryzmu i uzależnienia emocjonalnego, stałej kontroli i stałego kontaktu, to wtedy się nie da z taką normalnie funkcjonować i można jedynie zostać jej pantoflem. A jak się nie dostosujesz, to pozostaje znosić jej fochy i potem oduczać ją fochów, czyli problemy się mnożą, bo jesteś pantoflem, to źle, a jak próbujesz przestać nim być, to też źle. Takie dziewczyny są do niczego. Także nie traktuj smsów zbyt poważnie. Odpisuj lekko, zabawnie, tajemniczo, odwzajemniaj jej uczucia w lekki i romantyczny sposób w zależności od stażu znajomości i jej wylewności uczuć we wiadomości, bo jak ona Ci pisze, że tęskni, to nie pisz sucho samego tekstu: “Pogadamy na spotkaniu”, tylko odpisz też coś miłego dla niej, np. “Ja też dzisiaj rano o Tobie myślałem ; )” Albo napisz, kiedy o niej myślałeś, o jakiej porze, za czym w niej tęskniłeś, za zapachem jej włosów, za jej oczami, za jej śmiechem/uśmiechem/, za jej obecnością, za jej energicznością. Oczywiście powyższe teksty tylko do stałej dziewczyny. Nowo poznana raczej nie napisze, że tęskni, a gdyby tak napisała, to ustal spotkanie albo napisz, że wkrótce zaspokoisz jej tęsknotę. A jakby znowu odpisała, to już nic nie odpisujesz. Albo jeśli zadała jakieś pytanie, to odpowiadasz tajemniczo i potem dodaj, że pogadacie na spotkaniu. Generalnie trzymaj się zasady, że ona powinna wysyłać więcej wiadomości niż Ty. Nie musisz zawsze odpisać tyle samo razy, co ona. Czyli np. Ty odpisałeś i potem ona napisała drugi raz, a Ty już nic. Wychodzi, że ona napisała 2 razy, a Ty tylko raz. To jest ok! Niech się uczy, że wystarczy 1 Twoja odpowiedź sms i koniec. Być może byłeś zajęty i już nie mogłeś dalej pisać. Oceń to na podstawie treści jej wiadomości. Co drugą lub trzecią sytuację możesz odpisać tyle samo razy, co ona, jeśli wiadomość tego wymaga, ale w sumie wyjdzie wtedy maks 2 do 2 lub 3 do 3. Możesz raz odpisywać tyle samo razy, co ona napisała, a czasami mniej. Niech się zastanawia, co robisz. Sprawdzasz również, czy ona jest obrażalska i kontrolująca oraz czy zerwie znajomość z powodu braku sms’owej niewoli. Najlepiej by było, gdy ona napisze, że tęskni, potem Ty, że masz podobnie, i jeśli ona odpisze znowu, że jesteś cudowny czy coś takiego, to możesz odpisać (lub już nic nie odpisywać) i nagrodzić jej staranie i zaakceptować komplement słowami: “Masz dobry gust” albo “Też Cię lubię ; )” albo “Dostaniesz więcej mojej cudowności na spotkaniu ; )” Zauważ, jak sprytną metodą jest odwracanie ról w trzecim przykładzie. Bierzesz komplement, który dostałeś od dziewczyny i zamiast go odwzajemniać na siłę w przewidywalny sposób, to mówisz, że ona będzie mogła się Tobą jeszcze bardziej nacieszyć na spotkaniu : ). To genialne. Nakręca dziewczynę bardzo, bo żaden facet tak z nią nie postępuje i wszyscy się podlizują. Ona wtedy ma uczucie, że stara się o Ciebie, a Ty rozkręcasz się bardzo powoli. Trudno Cię rozszyfrować i stanowisz dla niej wyzwanie. Dziewczyna Cię zdobywa! To wspaniała sprawa i o to właśnie chodzi, żebyście oboje byli szczęśliwi. Kobieta pragnie starać się o faceta, tylko żaden nie daje jej ku temu okazji! Takie myślenie możesz wypracować, słuchając Audio Actions Steps z 12 randek, czyli pojmując zasady wyzwania oraz poprzez 77 technik flirtu. I potem nie musisz już nic odpisywać. Liczy się wasze zachowanie na spotkaniach! SMSów mogłoby w ogóle nie być i byłoby dobrze. Jak pisać z dziewczyną sms – Kiedyś nie było sms’ów i jakoś się ludzie spotykali Kiedyś ludzie nie mieli sms’ów i jakoś spotykali się na randki (proszę nie mylić tego z jakością związków, bo to, że ludzie są w związkach wcale nie oznacza, że są w szczęśliwych związkach – rozmawiamy tutaj o metodach komunikacji telefonicznej, które w nadmiarze psują jakość związku). Także wychodzą smsy w stosunku 2 do 2 lub maks 3 do 3, a potem już nie musisz dalej pisać. Ewentualnie, że pogadacie na spotkaniu. Dostosuj to do treści wiadomości, jak powyżej w przykładzie o cudowności. Np. ona mówi, że nie może się doczekać, a Ty na to: “Twoją tęsknotę zaspokoję na spotkaniu ; )” Zwykle dziewczyna chce, żebyś tylko odpisał jej coś miłego i potem przestanie. Tak powinno być. A jakby chciała więcej niż 2 do 3 sms’y, to zgaś ją, że pogadacie na spotkaniu ; ) i już nie odpisuj potem tego dnia. Generalnie do znudzenia w taki sposób piszesz, nawet gdyby pisała codziennie. Gdyby pisała codziennie, to wtedy zaczynasz bardziej sucho odpisywać, że pogadacie na spotkaniu i żeby zachowała to na spotkanie, bo gdybyście codziennie pisali romantycznie, to się to przeje i straci wartość. Możesz nawet powiedzieć takiej dziewczynie kiedyś przez telefon: “Słuchaj, powiedziałaś ostatnio, że zachowasz to na spotkanie. Czy kłamałaś? Ok, w takim razie porozmawiamy o tym na spotkaniu” Gdyby kiedyś pytała, “dlaczego”, to powinno wystarczyć wytłumaczenie, że chcesz widzieć jej oczy, twarz, słyszeć jej głos. Unikaj negatywnych sformułowań w stylu: “Nie lubię sms”. Skup się bardziej na niej, że chcesz ją widzieć i z nią rozmawiać oraz na tym, żebyście mieli dużo tematów do rozmowy. A jeśli ona się obrazi, że jednak potrzebuje ciągłego kontaktu sms, to najlepiej byłoby ją zostawić, bo takie osoby są toksyczne i nie nadają się do szczęśliwego związku. Mógłbyś jej wyłożyć cały ten artykuł i cały temat wampiryzmu emocjonalnego. Tłumaczyć, że potem nie ma tematów na spotkaniach i to jest chore uzależnienie od telefonu i uwagi przez telefon. Niestety większość takich dziewczyn nie chce się zmieniać, dlatego najlepiej je olać. Sam wiesz, ile trudu i pracy wymaga Twoja świadoma zmiana, a co dopiero ma zrobić dziewczyna, która nie jest świadoma swojej głupoty i nie chce sobie niczego uświadamiać, tylko obraża się, jak dziecko, które NIE CHCE niczego przemyśleć ani zrozumieć. Taka dziewczyna nawet nie potrafi się komunikować, jak dorosły człowiek i spokojnie rozmawiać, a co dopiero być zdolną do autorefleksji i zastanowić się, czy jej chore wymagania ciągłego pisania sms w ogóle mają jakikolwiek sens. Cóż, większość dziewczyn się niestety nie nadaje do zdrowego związku. Dlatego sukces zależy od tego, jak szybko skreślasz te niewłaściwe, bo im szybciej je skreślasz, tym szybciej trafisz na tę właściwą dziewczynę. A w tym celu trzeba regularnie zagadywać. Pocieszające jest, że w tym tłumie wariatek wystarczy znaleźć jedną normalną dziewczynę. Pozdrawiam serdecznie, Paweł Grzywocz “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz” “Zawsze inwestuj w rozmowę” “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać” “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter” Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek 77 Technik Flirtu Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni Napisz, czy zacząłeś już pisać z dziewczyną sms w tajemniczy sposób? Czy spotkałeś się z dziewczyną, która ciągle do Ciebie pisze i wymaga smsów?