Dwunastu ludzi z jej świty złapano w zasadzkę i zamordowano. Nie rozumiał tego. Zapomniał związać jej ręce. - Jak długo tutaj zostaniesz, Douglas? Jednego wnuka z nieprawego ło a i jednego wydziedziczonego bratanka. - Znowu zwymiotuję. Spał na kopie siana z kolanami podciągniętymi do piersi i głową wspartą na złożonych dłoniach.
Organizatorzy spotkania na Kopie Cwila mówili w mediach społecznościowych, że chcieliby wspólnie pożegnać Pjusa na Ursynowie. HtmlCode "W miejscu kultowym i legendarnym, bliskim wielu z nas
Na Judzkich dolinach pasą; Na kopie siana leżałem z rana; Najświętsza Panienka; Narodził się przecie dla nas; Narodził się nam Zbawiciel; Narodził się, narodził Pan; Narodził się w stajni; Nie dziw, że po niebieskich sterach; Nie maszci, nie masz; Niechaj mnie kto prosi; Nuż my bracia pastuszkowie góra strony. O [edytuj] O
Plik Gdy śliczna Panna San Damiano.mp3 na koncie użytkownika lipis1 • folder San Damiano - Zbliża się noc • Data dodania: 16 gru 2012 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.
Figurka baranka wypleciona ręcznie z siana. Przy wyrobie tego produktu, wykorzystana została, niespotykana nigdzie indziej, autorska technika tworzenia sznurów z siana i ich odpowiedniego zszywania. Na uwagę zasługuje szczególnie misternie wyplecione i skręcone poroże baranka. Figurka stoi na. czytaj więcej. Wymiary: 14 x 22 cm
z tejże rozmowy dwóch lasek http://www.proz.com/kudoz/polish_to_english/slang/5573983-grubi.html#12225061:
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w usłudze Twitter Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest. środa, 21 lipca 2021
275,00 zł – 476,00 zł z VAT. Siatki na baloty wykonujemy z przędzy 5 mm, najgrubszej z dostępnych na rynku. Tkanina jest bezwęzłowa i bezpieczna dla zębów konia. Oferujemy siatki na bele siana w wersji z oczkiem wielkości 4 i 8 cm. Oczko 4cm jest optymalne dla większości koni– ogranicza marnowanie siana jednocześnie dając
Wyniki wyszukiwania: na kopie siana leżałem kolęda (78802) Wszystkie (78841) Wykonawcy (39) Słodkie omdlewanie Siły postradanie Do rana czekanie, hej! Niech
2019-05-22 - Odkryj należącą do użytkownika Barbara Trzepak tablicę „Z siana” na Pintereście. Zobacz więcej pomysłów na temat odżywianie w ciąży, wielkanoc, rękodzieło.
mTcx. Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki KOLĘDA 47. Najświętsza Panienka gdy porodzić miała, Józefa Staruszka o pokój pytała: Józefie, staruszku, opiekunie drogi, A gdzież będzie dla mnie pokoik ubogi, A Józef staruszek poszedł o gospodę Starać się oraz wziął dzbanuszek na wodę, Lecz ani gospody, ani wody dano, I jeszcze złajano, i jeszcze złajano. Nie pukajże stary, mam tu ludzi dosyć, Na próżno mnie będziesz o gospodę prosić; Bo ja sam w gospodzie nie mam miejsca swego U ludu takiego, u ludu takiego. A Józef staruszek zważywszy tę mowę, Skłonił tylko na dół swoją siwą głowę, Frasunku jest dosyć, ratunku potrzeba, Skądże tylko z nieba, skądże tylko z nieba. Wtem jeden mieszczanin, będąc żalem zdjęty, Bojąc się by nie był na wieki przeklęty: Ukazuje drogę staruszkowi temu, Zafrasowanemu, zafrasowanemu Udał się staruszek tam gdzie jasność była, I tam też Maryja Jezusa powiła, I tam był ów pokój i ów nocleg święty, Ze dwoma bydlęty, ze dwoma bydlęty. Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).
Tekst i słowa kolędy „Na kopie siana” – wszystkie zwrotki„Na kopie siana” – cały tekst do druku„Na kopie siana” dla dzieci„Na kopie siana” w wykonaniu Polskich wykonawcówTekst i słowa kolędy „Na kopie siana” – wszystkie zwrotki 1Na kopie siana, leżałem z rana. Ja, Wojtek, Maciek i Kuba, drzymałem mile, przy dobrej chwile, wej Bartos woła: ach, zguba! Kochany Wojciechu! Bierz się do pospiechu, owo coś z nieba wielkiego, jak góra, by chmura, na dół się toczy, błyszczy się przedziwnie, aż bolą oczy. Oj, oj, oj, wstawajcie, prędko uciekajcie, coś złego. 2Budziłem dobrze, kijem po żebrze, Maćka i Kubę śpiącego. Wstań miły szwagrze! Coś Bartek gawrze. Pójdźmy no wszyscy do niego. Czego tam on ryczy, jako na basicy, tak grubo wrzeszczy na dole. Biegliśmy wszyscy trzej prędko po roli, Maciek padł i krzyczy: głowa mnie boli, jak boli, tak boli, weźże mnie powoli, mój Kuba. 3Leży na polu, z wielkiego bólu, stękać już Maciek nie może, ratujcie, prosi, głowę podnosi, palić go Kuba wspomoże. Wciągnął do budy, położywszy dudy, głowę onemu obwinął. A skoro to ujrzał Tomek przy domie, biegł prędko do budy, on leży w słomie, trochę go poruszył i słomą popruszył, i wyszedł. 4Gdy tak stoimy, wspó,nie radzimy, Chrystus się z Panny narodził, Anieli grają, wdzięcznie śpiewają, a że się Maciek obudził. Wesoła nowina, Panna rodzi Syna, w stajni, w miasteczku Betlejem, Weź Kuba barana, ja koszyk gruszek, i baryłkę wina, by się ta dziecina, cieszyła. 5A ty zaś Rochu, pięknego grochu weźmij na plecy z pół wora, pod jednym dachem mieszkasz ze Stachem, daj Mu tłustego kaczora, niech weźmie w kobielę, bądzie na niedzielę. Teraz że idźmy wraz wszyscy, oglądać na ziemi to Boże Ciało, co się dla nas ludzi zbawieniem stało, już tam są Anieli, bośmy ich widzieli, na szopie. 6Ty Tomku brachu, bądźże bez strachu, chociaż tam jest Józef stary, za wszystkich gadaj, ofiary składaj, boś ty był w szkołach u fary. A my naokoło, zagramy wesoło, temu Dziecięciu małemu, So, fa mi, ut re dum, ra ra ra, Panie, dajemyć podarki, jak kogo stanie, przyjmij nas w tej sprawie, daj niebo łaskawie, daj! Amen„Na kopie siana” – cały tekst do drukuKliknij niżej by wydrukować tekst kolędy„Na kopie siana” dla dzieciIdealna wersja kolędy „Na kopie siana” dla dzieci. Na kopie siana - „Na kopie siana” w wykonaniu Polskich wykonawcówZPiT Lublin i zespół Swarni – to tylko niektórzy z wykonawców których interpretacje tej kolędy prezentujemy w poniższej zakończeniu wybranego filmu, kolejny z playlisty odtworzy się automatycznie. Kolędy Śwarnych 5 Na kopie siana Gotress i Brevis - Na kopie siana Na kopie siana Na kopie siana - Koncert ZPiT Lublin "Cichuteńko pośród nocy" i słowa kolędy „Na kopie siana” - wszystkie zwrotki „Na kopie siana” - cały tekst do druku „Na kopie siana” dla dzieci Idealna wersja kolędy „Na kopie siana” dla dzieci. „Na kopie siana' w wykonaniu Polskich wykonawców ZPiT Lublin i zespół Swarni - to tylko niektórzy z wykonawców których interpretacje tej kolędy prezentujemy...Redakcja piotreksztuka@ Polskie
Święta Bożego Narodzenia przez wieki zwano w Polsce Godami. Słowo to, o prasłowiańskim rodowodzie (pierwotne znaczenie: czas, pora, rok) oznaczało w tym kontekście zarówno sam dzień Bożego Narodzenia, jak i czas świąteczny aż do Trzech Króli; także czas uroczysty, godny świętowania. Polska tradycja Godów niezmiennie związana jest z pieśniami o Bożym Narodzeniu –kolędami, których w ciągu ostatnich wieków powstało w Polsce prawdopodobnie do 10 tysięcy. Tylko stosunkowo nieliczną część zanotowano (ok. wiele zapisów zapewne także nie przetrwało do naszych czasów. Notowane pierwotnie w rękopisach klasztornych, drukowane były w postaci podręcznych zbiorów pieśni –tzw. Kantyczkach (od łacińskiego „cantica” – pieśń religijna). Kantyczki używane od XVI wieku w klasztorach, pojawiły się niebawem także w parafiach, szkołach, domach prywatnych, a od końca XIX wieku także u zamożnych chłopów. Polskie kolędy- zapamiętane i przeżywane chyba przez wszystkich: „Wśród nocnej ciszy”, „Anioł pasterzom mówił”, Przybieżeli do Betlejem”, „Bóg się rodzi”, „Jezus malusieńki”… kreują przekonanie o wyjątkowej, unikalnej wśród innych kultur urodzie polskiej kolędy. Mickiewicz głosił w paryskich wykładach z literatury słowiańskiej: „Nie wiem, czy jaki inny kraj może się pochlubić zbiorem podobnym do tego, który posiada Polska… Mówię o zbiorze »Kantyczek«… Uczucia w nich wypowiedziane, uczucia macierzyńskie, gorliwej czci dla Najświętszej Panny i dla Boskiego Dzieciątka są tak delikatne i święte. Trudno by znaleźć w jakiejkolwiek innej poezji wyrażenia tak czyste, o takiej słodyczy i takiej delikatności”. Profesor Stanisław Dobrzycki (krakowski badacz literatury staropolskiej, zm. w 1931r): „Chyba nigdzie pieśni na Boże Narodzenie nie stały się czymś tak bardzo narodowym, tak dziwnie przez cały naród ukochanym i pielęgnowanym jak w Polsce”. Odczytywanie ważkości polskiej kolędy w historii kolędy europejskiej jest znacznie bardziej złożone. Większość narodów europejskich (w swej katolickiej, prawosławnej czy ewangelickiej tradycji) posiada wspaniałe zbiory kolęd: kolędy hiszpańskie, włoskie, francuskie, rosyjskie, czeskie, niemieckie, angielskie (repertuar kolęd angielskich jest równie liczny, jak polskich)… Na całym świecie czas Bożego Narodzenia kojarzy się przecież z amerykańską kolędą „Jingle Bells” („Dzwonią dzwoneczki”, 1866) czy z austriacką „Stille Nacht, heilige Nacht” („Cicha noc, święta noc”, 1818). Kolędy katolickie wywodzą się z hymnów łacińskich z XII -wiecznych dramatów liturgicznych o Bożym Narodzeniu. Dramaty powstające we włoskich i francuskich klasztorach benedyktyńskich odtwarzane były w kolejnych latach przy pomocy kleryków ze szkół przykatedralnych także w innych krajach; rękopisy zawierające (również) owe hymny przenosili mnisi benedyktyńscy odwiedzający klasztory swej tradycji zakonnej m. in. w Czechach czy Polsce. Warto wiedzieć, że w całej łacińskiej Europie kolędy wykonywano także w lokalnych językach narodowych. Szczególnie dobrym przykładem takich wędrówek i przemian może być łacińska kolęda „Largum vesper”, która poprzez XIII –wieczną wersję czeską zapisana została w krakowskim rękopisie z 1424r. jako „Szczodry wieczór”, stając się najstarszą znaną kolędą w języku polskim. Pieśń ta niezadługo potem pojawiła się w rękopisach na Wołyniu jako „Szczedrij weczir”. W XIX wieku m. in. Oskar Kolberg na Wołyniu notował całe grupy ludowych pastorałek określanych jako „szczedrowki”; zaś w relacjach z okolic Krakowa wspominał, że „Szczodry wieczór” funkcjonuje jako wstęp do szopki (czyli po wielu wiekach zachowała nadal swą funkcję dramaturgiczną, zapoczątkowaną w średniowiecznym dramacie religijnym). Wykonywane niekiedy kolędy z pierwszej połowy XVI wieku: „Z Bożego Narodzenia anieli się weselą” oraz „Chwalmy wszyscy Zbawiciela”, powstałe we Włoszech w wersji łacińskiej, do Polski dotarły tradycyjną dla ówczesnych kolęd drogą poprzez Czechy (łącznie przyswoiliśmy w ten sposób ok. 30 kolęd). Jest wśród nich także najstarsza polska kolęda „Zdrow bądź krolu Anielski” z 1424r. (z renesansową melodią z 1627r.) oraz balladowa XVII – wieczna kolęda domowa „Kiedy król Heród królował”. Kolędy w średniowiecznej i renesansowej Europie powstawały nie tylko w klasztorach czy na dworach królewskich; wielu autorów wywodziło się z kręgów mieszczańskich i plebejskich. Podobnie było i w Polsce. Autorami tekstów kolęd byli nie tylko ówcześni pisarze i poeci (z Janem Kochanowskim na czele), ale także zazwyczaj anonimowi duchowni, organiści, bakałarze szkół parafialnych, żacy, wreszcie wędrowni muzykanci i poeci wiejscy. Częstokroć do gotowego tekstu kolędy dobierano melodię już znaną –stąd wiele różnych kolęd posiada wspólne melodie (czasem jakże różne w charakterze: „Hej w dzień narodzenia Syna jedynego” i „Mości Gospodarzu”). Taka popularna od XVII w. praktyka (zwana kontrafakturą) polegała na wykorzystywaniu nie tylko znanej wówczas muzyki kościelnej (hymny, pieśni chorałowe), ale także melodii świeckich (dworskich, ludowych, niejednokrotnie tanecznych). Z tej to przyczyny tak wiele polskich kolęd kościelnych wykorzystuje wcześniejsze melodie polonezów dworskich: „W żłobie leży” i „Przystąpmy do szopy”. Wśród innych przykładów kontrafaktury trzeba przypomnieć opublikowaną w 1792r w Supraślu kolędę „Bóg się rodzi” (słowa autorstwa Franciszka Karpińskiego), która w latach późniejszych złączona została z melodią dawnego poloneza koronacyjnego. Teksty kolęd łączono z tanecznymi melodiami mazurów („Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły”, „Hej w dzień narodzenia Syna jedynego” i ten sam mazur w świeckiej kolędzie życzącej „Mości Gospodarzu”), kujawiaków („Jezus malusieńki”, „Żeńże wołki, żeń”), kołysanek, a nawet menueta -„Na kopie siana leżałem z rana” [menuet pierwotnie był francuskim tańcem ludowym; od XVII w. popularny na terenie całej Europy. Na terenie Polski tańczony do połowy XIX w.] Szczególną perełką jest zachowana w kantyczce ks. Mioduszewskiego, datowana na II połowę XVIII w. pastorałka „Anioł Pański otoczony światłością dokoła” –z melodią popularnego w Polsce w 2 połowie XVIII w. tanecznego mazurka, którą później, w 1797 r. połączono we Włoszech w Legionie Polskim gen. Dąbrowskiego z wierszem napisanym przez Józefa Wybickiego „Jeszcze Polska nie umarła, póki my żyjemy”. [Warto wspomnieć, że „Mazurek Dąbrowskiego” uznano oficjalnie jako hymn Polski dopiero w 1926r; uprzednio hymnem była „Bogurodzica”]. Od XVI wieku w Polsce coraz częściej wystawiano widowiska o Bożym Narodzeniu. Wywodziły się one z dwóch odmiennych tradycji: Kręgu kultury elitarnej: Od XII -wiecznych dramatów liturgicznych, powstających w klasztorach benedyktyńskich (m. in. Monte Cassino) jako udramatyzowane recytacje proroctw Daniela, Izajasza, Balaama, tekstów staro- i nowotestamentowych. O wiek później wprowadzono także postacie Heroda, diabła, Trzech Króli, a całość kończył chór aniołów śpiewających „Gloria, in excelsis Deo”. Kręgu kultury plebejskiej: Od św. Franciszka z Asyżu, który w 1223r ustawił w wigilijną (staropolskie: „przedświęcie”) noc Bożego Narodzenia na leśnej polanie żłób (staropolskie: jasło –stąd jasełka), by wraz z współbraćmi adorować Dzieciątko Jezus. Franciszkanie i bliscy im regułą bernardyni ukazywali w ten sposób wiernym ubogie realia związane z tym wydarzeniem (stajnia, żłób, siano, ubóstwo Świętej Rodziny, bezbronność Boga –Niemowlęcia). Z obydwu tradycji: benedyktyńskiej i franciszkańskiej wywiodła się w Polsce praktyka przedstawiania widowisk o Bożym Narodzeniu, które stopniowo od XV wieku (pierwsza relacja -królewskiego dworzanina Kallimacha) zaczęły przeradzać się w znane nam z wieków późniejszych misteria religijne, szopki, jasełka. Widowiska wykonywane przez świeckich zazwyczaj miały charakter improwizowany, rzadko ich przebieg zapisywano bądź drukowano. Do najstarszych wydawnictw zaliczyć można Jana Żabczyca „Symfonie anielskie” z 1630r (zawierające m. in. teksty 36 kolęd pasterskich) oraz z połowy XVI w. „Ludycje wieśne”, w których zapisano świeckie kolędy życzące na Nowy Rok –Nowe Lato. Staropolscy autorzy kolęd, podobnie jak większość artystów tworzących wówczas „ad maiorem Dei gloriam” (łac. „na większą chwałę Bożą”), zazwyczaj nie podpisywali swoich utworów. Dziś możemy jedynie snuć domysły, kim byli i z jakich środowisk się wywodzili. Twórcami kolęd byli przede wszystkim księża, mnisi, bakałarze, żacy, organiści i bezimienni poeci ludowi. Pastorałki znane i lubiane w Polsce od wieku XVII, są one tworem środowisk przykościelnych i stanowią rezultat zabiegów katechizacyjnych Kościoła katolickiego. Skądinąd zabiegów udanych, akceptowanych przez szerokie kręgi społeczeństwa polskiego. Pastorałki, wbrew panującej powszechnie opinii, nie są ludowe ani genetycznie, ani stylistycznie, należą do kultury popularnej (poprzedniczki kultury masowej). Powstanie pastorałek wiązać można z dworską modą na sielanki, typową dla XVII wieku, który był złotym wiekiem dla kolędy polskiej. Autorzy kościelni i przykościelni wykorzystali wzorce ludowych pieśni i tańców dla upowszechnienia treści ewangelicznych. Nieludowa geneza pastorałek nie znaczy, że nie funkcjonują one w środowisku ludowym. „Uludowienie” pastorałek –w sensie ich rozpowszechnienia w szerokich kręgach w mieście i na wsi –następowało stopniowo od XVII i zwłaszcza XVIII wieku pod wpływem działalności katechetycznej Kościoła, organizowania widowisk parafialnych (szopka, jasełka) i masowych wydawnictw kantyczkowych, przyczyniło się do powstania i spopularyzowania chrześcijańskiego repertuaru kolędowego w szerokim obiegu społecznym i powszechnego utożsamiania pastorałek z kolędami ludowymi. W drukowanych w Polsce kolędach od XVII w. pojawiają się obficie wątki ludowe. W ich treści spotykamy oprócz treści z Biblii (oraz niezatwierdzonych przez Kościół tzw. Ewangelii apokryficznych) –także polskie realia wędrówki pasterzy do Małego Jezusa: w grubych butach i kożuchach, przez zasypane śniegiem pola idą z darami pasterze „do Betlejemu”, by Nowonarodzonemu pokłon złożyć. Kolędy o takich treściach, pełne humoru, często gwarowe, zazwyczaj z melodiami zapożyczonymi z tańców ludowych, nazwano pastorałkami. Pastorałki śpiewano wyłącznie w domach (stąd druga ich nazwa: kolędy domowe), nie zaś w kościołach. Pastorałki śpiewali także przychodzący do domów kolędnicy: z Gwiazdą, herodami czy przenośną kukiełkową szopką; część dawnych pastorałek (nawet kilkudziesięciozwrotkowych) to śpiewane ludowe scenariusze do tychże kukiełkowych przedstawień. Ciekawym przykładem repertuaru kolędników jest pastorałka „Mesyjasz przyszedł na świat prawdziwy”. Ostatecznego dla polskiej tradycji rozróżnienia na kolędy i pastorałki dokonał ksiądz Michał Marcin Mioduszewski (1787-1868), autor największego zbioru kolęd polskich, które przez wiele lat zbierał zarówno w bibliotekach kościelnych i klasztornych, jak i we współczesnej sobie żywej tradycji: kościelnej i świeckiej (w tym ludowej). W swych obydwu głównych dziełach: -„Śpiewniku kościelnym, czyli Pieśniach nabożnych z melodyjami w Kościele Katolickim używanymi, a dla wygody Kościołów parafialnych zebranymi” (Kraków 1838) oraz -„Pastorałkach i kolędach z melodyjami czyli piosnkach wesołych ludu w czasie Świąt Bożego Narodzenia śpiewanych po domach i podczas obchodów kolędniczych” (Kraków 1843); wprowadził czytelny podział na kolędy -„Pieśni o Bożym Narodzeniu” –do śpiewania w kościele oraz „Kolędy domowe i pastorałki –śpiewane w domach i podczas obchodów kolędniczych”. Obydwa powyższe śpiewniki posiadają zezwolenie biskupie (imprimatur), mimo iż wśród pastorałek znaleźć można treści dalekie od kanonu Starego Testamentu oraz Mateuszowej czy Łukaszowej Ewangelii (za to pełne wątków legend religijnych czy zapożyczeń z ewangelii apokryficznych). Pasterze witają zatem Jezusa i jego rodziców, oddają Bogu pokłon i składają mu swe skromne dary (uwagę zwraca tu motyw pierwszeństwa ubogich pastuszków przed bogatymi królami), śpiewają, grają i tańczą pragnąc rozweselić płaczące Dzieciątko. Do takich utworów należy pastorałka „Hola, pasterze z pola”. Cechą charakterystyczną kolęd polskich, a ludowych w szczególności, jest serdeczna poufałość wobec Jezusa, który choć jest Bogiem, to urodził się „maluśki jako kawałek smycka” –jak w góralskiej pastorałce. Można użalać się nad Nim, bo jest mały, nagi i bezbronny; przemawiać do Niego pieszczotliwie, kołysać, ale przede wszystkim zabawiać Go, grać Mu, śpiewać i tańczyć. W zawierającej 196 kolęd kościelnych i 70 pastorałek „Kantyczce z nutami” (Kraków 1911) zebranych przez Jana Kaszyckiego napisano we wstępie: (…)„My, Polacy, śpiewając swoje kolędy, cieszymy się tylko i radujemy z Narodzenia Bożego, a poufalimy się z Bożą Dzieciną i Jego świętą Matuchną i Józefem starym. I ta poufałość stanowi największą kolęd ozdobę, dodaje im wdzięku i krasy, i sprawia, że w kolędach jest tyle ciepła, takie wylanie uczuć i że tak lubimy je śpiewać, począwszy od dzieci, a skończywszy na dorosłych, poważnych mężczyznach. Ozdobą i ponętą, którą się odznaczają nasze kolędy i pastorałki jest także ich swojskość, ich barwa narodowa. Kolędy opiewają narodzenie Zbawcy w Betlejem, ale to Betlejem stoi na ziemi naszej, polskiej, w tym Betlejem roi się od naszych Maćków, Stachów i Wojtków. Wszystkie opisy i sceny z Ziemi Betlejemskiej przeniesione są do naszego kraju, w nasze chaty, w nasze stosunki, słowem: wszystko jest opowiedziane i przedstawione »po naszemu«. Co się tyczy melodyi poszczególnych kolęd –to również i one są przepiękne i wyrazem duszy narodu: wszystkie są wesołe, ale także równocześnie i smętne. Smętność ich nie jest jednak taką, jaka powstaje w duszy człowieka po czemś utraconem, ale jest raczej wyrazem tęsknoty za dobrem, do którego dążymy i z którem pragniemy się połączyć. Jest w nich wesołość w smętności. Z tego też powodu nadają się do śpiewu w kościołach (kolędy), zaś wszystkie –w domach w czasie tej wesołości, uciechy i radości.”(…) Opr. Mirosław Nalaskowski (tekst wstępny z broszury „XIV Suwalska Wigilia Chłopska 2005”) Do tych tradycji nawiązuje Wigilia Chłopska organizowana na Suwalszczyźnie od 24 lat- najpierw przez Wojewódzki Dom Kultury, potem przez Regionalny Ośrodek Kultury i Sztuki, a ostatnio przez Starostwo Powiatowe. Na Wigilii Chłopskiej spotykają się zespoły folklorystyczne z Suwalszczyzny. Zdjęcia pochodzą z Wigilii Chłopskiej, która odbyła się 20 grudnia 2015 r.
Kolęd, Pastorałek i Kantyczek(w porządku alfabetycznym) Ach biada, biada mnie HerodowiAch, dobroci niezmiernejAch, ubogi żłobieAch, witajże pożądanaAch złe Ewa narobiłaA cóż z tą Dziewicą będziem czyniliA czemuż mój JezusAdeste FidelisAnieli w niebie śpiewająAnielski chórAnioł Pański, otoczony światłością dokołaAnioł pasterzom mówiłAnioł się przed pasterzami zjawiłApokaliptyczny BarankuA wczora z wieczoraBetlejem święteBogu dziękczynne głosyBoscy posłowieBóg się rodziBóg się rodzi, Gwiazda wschodziBóg się z Panny narodziłBóg w Trójcy Świętej czynił w niebieBracia, patrzcie jenoChrystusowe narodzenieCicha NocCieszmy się i pod niebiosyCóż to proszęCztery lata zawsze pasałDlaczego dzisiajDnia jednego o północyDo BetlejemuDo Betlejem pełni radościDo szopyDzieciątko się narodziłoDzieciątko się narodziło z czystej DziewicyDzień to jestDziecina mała, Bóg stwórca niebaDzisiaj w BetlejemDziś przed światemFigurowana różdżkaGdy się Chrystus rodziGdy śliczna PannaGloria, Gloria zawołajmyGwiazda jaśnieje na wschodzieHej bracia czy śpicie, czy wszyscy baczycieHej nam hej, wszystek świat dzisiaj wesołyHej, w dzień narodzeniaHola, hola pasterze z polaJakaż to gwiazdaJam jest dudka Jezusa małegoJezusa NarodzonegoJezus MalusieńkiJezu, śliczny kwiecieJuż pochwalmy Króla tegoKazał Anioł do Betlejem JudaKażde stworzenie śpiewaj swe pienieKiedy król HerodKrólu anielskiKto był smutny, dziś wesołyKtóż o tej dobieLulajże JezuniuŁaska nieba górnrgoMesyasz przyszedł na światMędrcy świataMizerna, cichaMości gospodarzu (pastorałka ludowa)Mowa Pasterzów przy narodzeniu ChrystusowemMyśląc Pasterze, że dzień bliskoNa Boże NarodzenieNa kopie siana leżałem z ranaNarodził się Jezus ChrystusNarodził się Jezus w stajniNarodził się nam Zbawiciel ...Narodził się pożądanyNarodził się w stajni Jezus ubogiNiechaj będzie głośno wszędzieNiechaj będzie pochwalonyNie dziw, że po niebieskichNie należy Tobie Jezu, leżeć w żłobieNiepojęte dary dla nas dajeNowy Rok bieżyNużmy wszyscyObchodząc JezusaO Betlejemski żłobie wielebnyO Gwiazdo BetlejemskaO Jezu mój drogi, takeś to ubogiO Jezu, nasz ZbawicieluO mili królowieOn chytry wąż, mową gładkąPan z Nieba i z łonaPasterze bieżeliPasterze miliPasterze paśli trzody na przyłoguPastuszkowie, bracia cóż to za nowinaPastuszkowie, bracia miliPastuszkowie w lesie śpiewaliPastuszkowie ze snuPaśli pasterze wołyPłacze JezusPomaluśku Józefie, pomaluśku proszęPowiedzcie pasterze miliPrae ceteris na świeciePrzylecieli aniołkowiePrzybieżeli do BetlejemPrzy onej dolinie,w Judzkiej krainiePrzy onej górze, świecą się zorzePrzyskoczę ja do tej szopy z cichaPrzystąpmy do szopyPójdźmy wszyscy do stajenkiPółnoc już była, gdy się zjawiłaPrzystąpmy do szopyRadujmy się, bracia miliRaduj się człowieczeRaduj się ziemio !Rano powstali, na pole wygnaliRozkwitnęła się LilijaSerce, duszo, stój !Słyszę z nieba muzykęSzczęśliwe czasy nam się zjawiłyŚliczna PanienkaŚliczna Panienka Jezusa zrodziłaŚwiatło na oświecenie poganTo, co było od początkuTryumfy Króla NiebieskiegoW dzień Bożego NarodzeniaW Betlejem przy odrodzeW Betlejem sławnymWesoła światu nowinaWesołą nowinęWitaj Jezu kochany, kochanWitaj, Jezu ukochanyWitajmy JezusaWitaj Synu najśliczniejszyWitajże dzieciątkoWiwat dzisiajWesołą nowinę dziś ogłaszamyWojna nie drzemieWołasz taty, śpiewasz matyW pole pasterze zaszliWpuśćcie AniołkowieWstawszy pasterz bardzo ranoWśród nocnej ciszyW żłobie leżyZagrzmiała, runęła w Betlejem ziemiaZjawiło się nam dziś coś nowegoZnacież Pana panowie potentaciZ narodzenia PanaZ nieba wysokiegoJeszcze więcej ;)